12/15/2012

114.








"Nowy Dom"/Zima/Zielona Góra/2012


Takie włączniki światła pamiętam jak byłem mały.
Pokój numer 2 stoi dalej pusty.
Niefotogeniczne panele podłogowe zawsze przeszkadzają.
Pokój numer dwa służy czasem jako studio portretowe.
Kolejny z Polskich zwyczajów zamalowywania wszystkiego na biało.
Piwnica z cegły tuż przy wejściu do korytarza ma niepokojącą strzałkę w prawo.
Mamy piwnice po przeciwnej stronie. W piwnicy zaś masa skarbów z przed 30-40 lat.
W książeczce turysty znalazłem kilka ciekawostek odnośnie spędzania wolnego czasu w Zielonej Górze.
Informator został wydany w 1969 roku. Przypuszczam, że butelka litrowej Coli została przywieziona za zachodniej granicy. 

1 komentarz:

  1. Ciekawy portret butelki.
    Widać,że studio się przydało.


    Jeszcze korzystam z takich włączników.

    OdpowiedzUsuń